niedziela, 27 lutego 2011

Poezja zamotana: Urodziny

Jakaś dziwna obsesja:
dzień urodzin - depresja
i stan ducha leciutko do dupy.
To już jest jakaś mania,
gnębi myśl przemijania
i to nie są bynajmniej wygłupy!

Kiedy jestem już na dnie
i się miotam bezradnie,
mam argument co ból mój wycisza,
bo choć lat wciąż przybywa
i się kurczą aktywa,
jestem młodszy od Krzyśka Ibisza!

5 komentarzy:

  1. I masz lepszą klatę i w głowie poukładane
    Ibisz to suszony prum jest, a Ciebie niezły bałwanek ;)

    Nie porównuj się do innych
    bo to żadnej miary nie zniesie
    Ty wciąż zmuszasz niewinnych
    i ryk śmiechu dookoła rozniesie

    Czy to Docent czy Mistrz
    Off-siki rulez czy wyż czy niż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przejmuj się datami
    lepiej wódę wypij z nami.
    Świat od razu młodszy będzie
    i bicepsów Ci przybędzie.
    Błyśniesz okiem, rzucisz tekstem
    i przewieziesz nas meleksem.
    Niech się skulą w kącie Krzyśki,
    boś Ty Rednacz, Mistrz nas Mistrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo Ty!
    No i się nie myliłam - człowiek orkiestra. Tańczy śpiewa, przytupuje, pisze wiersze i gotuje:)))
    Najlepszego, oby nam się i nie trać poczucia humoru:)
    Wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  4. + rysuje... Przecież to praktycznie wszystko moje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszsz...
      Tańczy, śpiewa, przytupuje, pisze wiersze i rysuje:)

      Usuń