środa, 16 lutego 2011

Z pamiętnika REDnacza {3}

Dziadek Jacek wycisnął kiedyś wyjątkowo wielkiego pryszcza na czole. Dopiero po latach okazało się, że był to niezwykle rzadki przypadek przepukliny mózgowej...

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Dwa lata z bólem brzucha borykał się Dziadek Jacek. Dwa lata kulił w cierpieniu, stękał, czasem zawył drapieżnie. Przeszło siedemset dni narzekania, bluzgów i wyginania ciała w poszukiwaniu jałowej pozycji.
Kiedy zjawił się wreszcie u lekarza, ten wyszarpnął mu coś spomiędzy fałd brzucha i zalecił częstszą higienę ciała. Obok recepty położył gumę od starych, przetartych majtek.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Dziadek Jacek od dawno nosił się z zamiarem odwiedzenia fryzjera. Fizyczny i psychiczny dyskomfort wywoływał w nim zarost torsu i pleców, który pojawił się niespodziewanie przeszło trzy lata temu. Postanowił rozwiązać ten problem zimą, by przed sezonem plażowym powrócić do pozbawionej zarostu klaty i wolnego od włosia karku.
Depilacja trwała blisko cztery godziny, ale wreszcie Dziadek Jacek mógł bez wstydu spojrzeć w lusterko.
Wzrok z satysfakcją prześlizgnął się przez wydepilowane dokładnie ciało i zatrzymał się w okolicach stóp. Na podłodze, tuż przy wyglansowanych na lustro lakierkach, leżały fragmenty splotu kłoskowego moherowego swetra podarowanego Jackowi na 80-te urodziny...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz