piątek, 13 maja 2011

Nauki Mistrza Yo {20}

Mistrz Yo wypiął klatkę piersiową i odgiął ramiona aż do cichego chrupnięcia w kręgosłupie. Zamarł wystraszony, spodziewając się atakującego w takich momentach zastałe i zesztywniałe ciało bólu. Na szczęście nie tym razem. Uśmiechnął się i westchnął z lubością, wciągając do płuc spory haust chłodnego porannego powietrza, wciskającego się do niewielkiego pomieszczenia przez szparę między ciężkimi płóciennymi zasłonami. Wyjrzał przez okno. Za brudną powierzchnią szkła rozciągał się krajobraz. Nagle przestał i przeszedł do ćwiczeń z ciężarkami.
- Ma chłop zaparcie! - pomyślał Yo - Na takie problemy najlepsze są śliwki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz