piątek, 17 czerwca 2011

Z pamiętnika REDnacza {10}

Dziadek Jacek miał dziwne nawyki. Na przykład po każdym wyjściu z ubikacji witał się wylewnie z pierwszą napotkaną osobą, tulił ją i energicznie klepał po plecach, jakby wrócił właśnie z dalekiej podróży. Dopiero niedawno wyszło na jaw, że staruszek wogóle nie korzystał z papieru toaletowego, a brązowych palców nie miał wcale od palonych namiętnie papierosów w szklanych fifkach...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz