poniedziałek, 20 czerwca 2011

Z pamiętnika REDnacza {11}

- Pamiętaj synku, - Dziadek Jacek popatrzył mi prosto w oczy i dźgnął palcem wskazującym w okolicach splotu słonecznego - jeśli jedziesz na rowerze, a ja powiem do Ciebie: "Ty pedale", to to jest ironia. Ale jak Ty mówisz tak samo do mnie, to już jest kurestwo czystej wody!
- Ale dlaczego? - na wszelki wypadek opuściłem pole rażenia rąk staruszka.
- Bo ja nie mam roweru!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz