środa, 30 listopada 2011

Z pamiętnika REDnacza (20)

- Dupa, to nie wszystko co może zaoferować Ci kobieta! - Dziadek Jacek poklepał mnie lekko po ramieniu, wpatrując się w babcię, ciągnącą zapamiętale papierosa marki Giewont przez długą szklaną fifkę.
- A co jeszcze? - spytałem cicho.
- Na przykład posiłki, sprzątnięty dom, poprane i poprasowane koszule... - staruszek westchął i zmarszczył lekko czoło.
- A jeśli nie?
- Jeśli ani nie posprząta, ani nie ugotuje, ani - co najgorsze - w nocy się nie wypnie, będziesz musiał skorzystać z cechy, która wyróżnia naczelne z całej reszty pełzająco-krocząco-latającego tałatajstwa.
- Inteligencja? - uśmiechnąłem się szeroko, dumny ze swej odpowiedzi.
- Ot, durny! - Jacek spojrzał na mnie spod krzaczastych brwi - Z przeciwstawnych kciuków!

2 komentarze:

  1. Hi hi.
    A tak na boku i po cichu...
    Potrzebna poprawka "margi" na "marki" :-)

    OdpowiedzUsuń