środa, 25 kwietnia 2012

Kiedy chcę wyglądać jak twardziel...

Każdy facet chce wyglądać jak twardziel. Szczególnie przy płci przeciwnej. Wciąga wtedy brzuch, wypina lub przynajmniej mocno się stara wypiąć klatę piersiową, zniża głos i lekko przymyka powieki. Wtedy jesteśmy macho, co to mają tatuaż w kształcie smoka obok przyrodzenia wielkości pęta kiełbasy podwawelskiej, słuchamy metalu aż iskrzy, piastujemy stanowisko prezesa w zagranicznej korporacji za miliony, że palców brakuje do ich zliczenia, "dzień dobry" mówi nam codziennie pół Polski i kawałek Ukrainy, a w garażu przy chałupie jak dworzec kolejowy trzymamy Mustanga, Harleya i kilkanaście kosiarek do trawy. I kiedy roztaczamy tak wokół siebie samczą aurę, napiętą jak pośladki jamajskiego lekkoatlety, podchodzi do nas córka i rozwala całą atmosferę w drobiazgi:
- A my z tatą lubimy słuchać Katy Perry!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz