wtorek, 10 kwietnia 2012

Z pamiętnika REDnacza (26)

- Moja podłoga jest tak czysta, że można z niej jeść! - Dziadek Jacek spojrzał na mnie z dumą i poklepał ciężką ręką po ramieniu.
- Ale... - wtrąciłem nieśmiało - gorszego syfu to ja już dawno na podłodze nie widziałem! Brudne ciuchy, rozlane fusy herbaty, kawy i innych niezidentyfikowanych płynów, przekrój spleśniałych posiłków, po kawałku mielonego wnoszę, że począwszy od tych sprzed miesiąca... No, Dziadek!
- No właśnie - emeryt pokiwał głową i strącił z klapy szlafroka niewidzialny pył - mówiłem, że można z niej jeść! Nie mówiłem że będzie smakować!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz