środa, 27 czerwca 2012

Skrót myślowy

Dziadek Jacek wszedł do kuchni, przyciskając do lewego oka zmoczoną w zimnej wodzie chusteczkę.
- A tobie co? - spytałem.
- Skrót myślowy! - syknął Staruszek, z bólu wykrzywiając nienaturanie prawą połowę twarzy.
- Co?
- Skrót myślowy! - Jacek odstawił materiał, ukazując sporej wielkości fioletowy placek rozlany wokół oka i kawałka spuchniętego policzka - Spotkałem przy śmietniku tę Malinowską spod piątki...
- Tę "mniam"? - odruchowo oblizałem górną wargę.
- Właśnie tę! - emeryt podstawił chustkę pod kran i przekręcił kurek z zimną wodą. Strumień wypłynął cienką strugą z metalowej rurki - I zamiast jak zwykle najpierw się przywitać, a potem coraz śmielszymi komplementami zmierzać do sprośnego końca, posłużyłem się skrótem myślowym...
- Czyli?
- Od razu spytałem czy mogę ją bzyknąć na klapie kontenera!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz