poniedziałek, 2 lipca 2012

Kochany pamiętniku (1)

W pijalni zjawialiśmy się jako jedni z pierwszych. Ja i Tomaszek. Już pełnoletni, a jednak nadal uczniowie szkoły średniej na obozie OHP gdzieś pod, jeszcze wtedy, czechosłowacką granicą. On zamawiał oranżadę, ja piwo. Wszak dorosłość biła ze wszystkich porów mego ledwo dziewiętnastoletniego ciała. Niedługo potem zwalała się reszta. Studenci, Rosjanie, ludzie z naszego obozu i kilku innych, zakwaterowanych wraz z nami w długim baraku z blachy i płyty pilśniowej. Roześmiani i rześcy, jakby nie mieli za sobą ośmiu godzin pracy, tylko dłuższą wycieczkę po ogrodzie. Bo w ogrodzie pracowaliśmy. To znaczy chyba tylko ja. Reszta, po włożeniu kilku jabłek do skrzynek, na tychże skrzynkach w zbiegających z niewielkich pagórków szpalerach drzewek owocowych zalegała, odsypiając nocne damsko-męskie manewry.
Tubylcy początkowo krzywo patrzyli na zafarbowane na czerwono spodnie, dłuższe włosy i kolczyk w uchu, z czasem, a raczej po kilku kolejkach, pili do mnie jak do swego. Ot, taka młodego fanaberia. Ruskie mówili na mnie "pudel"...
Była na obozie jedna taka łania. Ciało i twarz modelki. Na jej widok cała krew spływała mi w okolice nastoletniego krocza. Niestety przejął ją Tomaszek. Taka dupa wołowa, co to po jednym piwie traciła wgląd w swoją świadomość i podświadomość, a taką dziewczynę złapał. On się z nią ściskał i ocierał jak glonojad jakiś, ja w smutku piłem piwo z okrągłego akwarium.
Zakochała się wtedy we mnie jedna taka Rosjanka. Niestety nie doceniłem daru międzynarodowej miłości i unikałem, prawdę powiedziawszy całkiem do rzeczy niewiasty, jak tylko mogłem. Ona mnie szukała ciałem i duchem, ja wskrzeszałem partyzanckie tradycje naszego dumnego narodu.
Kiedy dziś wspominam tamten czas, myślę sobie jaki wtedy głupi byłem. Przecież ja, Lach młody, nadpobudliwy erotycznie, świeżo po zawodzie miłosnym, mogłem - ku chwale ojczyzny i dla własnej przyjemności - smutki w córze okupanta utopić! Ona by ten smutek z przyjemnością przyjęła i jeszcze dodała trochę swojego - takiego ortodoksyjnie słowiańskiego. A ja bym się za dziesiąt lat systemowego niewolnictwa zemścił! I za tego "pudla"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz