środa, 3 października 2012

Porn - Ole! (1)

Tak się właśnie zastanawiałem (bo czasem dopada mnie ten stan - ale bez obawy, szybko przechodzi i nie jest zaraźliwy), że skoro ludzie przyzwoici lub tacy, którzy na przyzwoitych w oczach rodziny, przyjaciół, znajomych czy wręcz całego społeczeństwa pozują, tłumaczą się z grzeszków mniejszych lub większych, popełnionych w młodości, lub całkiem niedawno, to z jakich przewin tłumaczą się ludzie, którzy nie kryją, że są wredni i nieprzyzwoici?! Na przykład takie gwiazdki porno... Cóż zmalowały te niewiasty upadłe, co cieniem się może położyć na ich skalanym ZUEM wizerunku? Za co dziś musiałyby przepraszać rzeszę fanów, śledzących ich karierę i ślady kolejnych operacji, wstrzyknięć, naciągnięć, a także wystawień, wypięć i obnażeń...

Prześledziłem (z wyjątkowym obrzydzeniem oczywiście) sytuację na tym rynku i oto przedstawię Wam swoje przemyślenia w serii "Porn - Ole!". Być może zajmę się przy okazji i innymi grupami zawodowymi, na przykład politykami (którzy często od wyżej wspomnianych niewiele się różnią), żołnierzami, policjantami, że o skromnych operatach wózków widłowych nie wspomnę.

Przeprosiny i wyjaśnienia dotyczyć będą zarówno biograficznych zaszłości jak i aktualnych wydarzeń goszczących na pierwszych stronach gazet na całym świecie.
W serii "Porn - Ole!" przepraszać i wyjaśniać będę w imieniu wszystkich znanych z imienia i nazwiska oraz tych bezimiennych bohaterów życia codziennego, którzy nie mają takich możliwości i dostępu do mediów. Z pełną odpowiedzialności przyjmę na klatę całe zło i dobro tego świata!

I od razu ostrzegam! Jeśli ktoś spodziewa się (patrząc na tytuł serii) ostrych i nieprzyzwoitych zdjęć - może się mocno rozczarować. Nie jest moim celem robienie z Pacynki kolejnej strony xxx - choćby miało to zwiększyć statystyki i o milion procent. Wolę tych moich kilku zboczeńców słowa, którzy zrozumieją przesłanie bez ręcznego umilania sobie czasu przed monitorem... Choć może...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz