sobota, 1 grudnia 2012

Miłość za rogiem

- Wiesz Dziadek - wpadłem do domu niczym pocisk armatni, zatrzaskując z całych sił drzwi wejściowe - gdzie możesz sobie wsadzić te wszystkie mądre rady i złote myśli?!
Emeryt oderwał wzrok od krzyżówki panoramicznej i odwrócił się powoli i w kierunku korytarza.
- Czyli że co?
- Czyli żeś ostatnio stwierdził, że nie trzeba miłości szukać daleko, bo ta być może czeka na nas tuż za rogiem!
- No i... - Jacek odłożył długopis i pociągnął spory łyk brunatnej mazi ze szklanki w wiklinowym koszyczku.
- No i poszedłem!
- ?
- Ukradli mi portfel...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz