niedziela, 6 stycznia 2013

Czy Gabriela Zapolska była krwiożerczą kosmitką?


Jedną z najbardziej zagadkowych postaci polskiej literatury jest Gabriela Zapolska, a właściwie Maria Gabriela Korwin-Piotrowska, primo voto Śnieżko-Błocka, secundo voto Janowska, urodzona 30 marca w Podhojcach, a zmarła 17 grudnia 1921 roku we Lwowie.

W wieku lat 19 wyszła za mąż za porucznika gwardii carskiej, młodego ziemianina ze Żmudzi, Konstantego Śnieżko-Błockiego herbu Leliwa, szybko jednak od męża odeszła, małżeństwo unieważniono w roku 1888. W 1882, po zerwaniu z rodziną i mężem, została aktorką, występując w Krakowie, Lwowie, Poznaniu i w galicyjskich zespołach wędrownych. Cechowała ją obsesyjna niechęć, a czasem wprost wrogość w odniesieniu do mężczyzn, w których niemal zawsze widziała tylko sprawców wszelkich nieszczęść mogących spotkać kobiety w ich życiu.

Naukowcy na całym świecie długo zachodzili w głowę z czego wynikała ta wrogość, lecz dopiero nam udało się dotrzeć do niepublikowanego do tej pory zdjęcia, które rzuca nowe światło na całą sprawę.

Zobaczcie zresztą sami...

3 komentarze:

  1. Widzę, że ktoś jest niedouczony:) na Pana miejscu nie popisywałabym się tak powierzchowną wiedzą na temat jednej z najważniejszych polskich pisarek. Łatwo wytłumaczyć niechęć Zapolskiej względem mężczyzn. Jej pierwszy mąż czuł się zawiedziony jej sumą posagową i niejednokrotnie dawał jej to do zrozumienia, przy czym zdradzał ją, przez co jej dziecko zmarło zakażone chorobą przenoszoną drogą płciową. Drugi mężczyzna Marian Gawalewicz zrobił jej dziecko i zniknął z jej życia. Nie mówiąc już o krytykach literackich ze Świętochowskim, Popławskim i Łozińskim na czele.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szanowny Anonimowy, a może Anonimowa!
    Coś mi się wydaje, że ktoś bardzo na poważnie wziął to, co napisałem, tymczasem treści pojawiające się na blogu mają charakter lekkiej satyry, a ta bardzo często w sposób dość lekki podchodzi do faktów. Jeśli razi CIę powierzchowna wiedza na temat jednej z najważniejszych polskich pisarek, omijaj ten blog i wybierz miejsca epatujące rzetelnością wiedzy i powagą postów. Według Ciebie do literatury trzeba podejść z martyrologiczną powagą, a ja uważam, że czasem lepszym rozwiązaniem jest się po prostu uśmiechnąć.
    Pozdrawiam - Niedouczony

    OdpowiedzUsuń