sobota, 9 lutego 2013

Dialogi z Majką...

Do Majki zadzwoniła koleżanka. Za chwilę podeszła do mnie i krótką prośbę o wyjście zamieniła w historię swojego życia.
- A nie można tego powiedzieć prosto - tato chcę wyjść do koleżanki?
- No można...
- To teraz ja zadam Ci krótkie pytanie i masz jedną szansę na udzielenie poprawnej odpowiedzi. Zgadnij więc, gdzie ja to mam?
Wiedziała...

* * *

Kazałem Majce odkurzyć przedpokój.
- Za co?!
- Za rurę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz