niedziela, 17 lutego 2013

Lektura ogłupiająca (3)

"Urine Therapy! Confessions of a Mad Pee Drinker" to pozycja dla prawdziwych smakoszy. Niejaki P.P. Powers na 48 stronach opisuje nie tylko doświadczenia z procesu leczenia własnym moczem, lecz również prezentuje formy kulinarne oparte na tym wyjątkowym płynie. A ponoć można nim wyleczyć depresję, zmęczenie, łupież, łuszczycę, zespół drażliwego jelita i fibromialgię, czyli zespół chorobowy, charakteryzujący się uogólnionym bólem w układzie ruchu. Zapewne koktajle z sików leczą jeszcze setkę innych chorób, niestety jest przypadłość, której i cysterna uryny nie zlikwiduje, nawet przekąszana klopsem ze stolca - ludzka głupota!

O tym, że uryna ma właściwości odkażające, to już wiemy, ale w przypadku skaleczenia, mocz stosuje się nasobnie, a nie wsobnie! Swoją drogą ciekawi jesteśmy czy drinki z sików podaje się z oliwkami, cytrynką i malutką parasolką, czy wali się je z gwinta jak byle siarę...

Pozycja dostępna jest na Amazonie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz