piątek, 28 lutego 2014

I po sprawie!

- Ty to masz farta dziadek! Kolejna rozprawa i kolejne odroczenie! - spojrzałem na emeryta, który przeskoczył nad zawijasem psiej kupy i dość nieporadnie symulował grę w klasy na płytach chodnikowych.
- Takie życie...
- Ale żeby nagle zniknął piąty powód w Twojej sprawie? To nie może być przypadek! Już myślałem, że zgnijesz w pierdlu za grzechy swoje, a tu nic się nie dzieje!
- Bo widzisz synek, - Dziadek Jacek odwrócił się na pięcie i spojrzał mi w oczy wzrokiem mogącym zamienić krew w górnych partiach ciała w gęsty kisiel - nic się nie dzieje bez powodu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz