czwartek, 13 lutego 2014

Prawda to gówno prawda!

- Wiesz synek, - Dziadek Jacek wszedł dziwnie radosny do kuchni - że kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą?
- Kogo tym razem naciągnąłeś na kasę? - spojrzałem z niesmakiem na emeryta moszczącego się niczym kwoka na taborecie.
- Brak Ci wiary w praszczura młokosie!? - Jacek sięgnął po garść paluszków z makiem, tkwiących pośrodku kuchennego stołu w kubeczku po 12-procentowej śmietanie. Susz zachrzęścił między nielicznymi zębami staruszka.
- Wiarę mogłem kiedyś kroić jak ciasto i nakarmić nią całą kamienicę! Niestety wtedy Ciebie poznałem i od tego czasu głodny chodzę ja i sąsiedzi moi!
- Pacan jesteś i tyle. Już dawno powiedziałem, że rodzice głupotę oddają dzieciom w całości, a inteligencję dzielą po równo. Was za dużo w domu było, a Twój ojciec głupi był jak trzeba! Na dokładkę tyś swoje dziedzictwo pomnożył rekordowo wręcz!
- Bo Ciebie na początku słuchałem!
- Sam więc widzisz, żeś głupi na potęgę! - Dziadek wygrzebał paznokciem małego palca kilka ziarenek maku z szczeliny między pożółkłymi jedynkami i pstryknął nimi w kierunku stojącej na parapecie paprotki - Ale o czym to ja...
- O prawdzie...
- Własnie, o prawdzie. Otóż to synek tak zwana gówno prawda!
- Bo?
- Bo stanąłem dziś rano przed lustrem i chciałem sobie prosto w oczy skłamać i się nie dało! Raz powiedziałem i uwierzyłem od razu!
- Jak to nie dało?
- Bo, choć o tym nie wiemy, kłamstwo jest czasem prawdą, albo to ja jestem tak cholernie przekonujący! Zresztą, co Ci będę pieprzyć za uszami, wiesz jak wyglądałem i czułem się rano...
- Razem wczoraj piliśmy to świństwo, to i wiem! Miałem to samo! - Westchnąłem ciężko i sięgnąłem do kubka. Jacek spojrzał na mnie, zmarszczył czoło i kiwnął głową ponaglająco - Dziadek do cholery! - żachnąłem się na takie zachowanie emeryta - nie możesz od razu powiedzieć!
- Bo taka jest melodia dyskusji! Jest pytanie jest odpowiedź! Więc...
- Więc, co żeś sobie przed tym lusterkiem powiedział?
Emeryt uśmiechnął się szeroko.
- Ale ty jesteś zajebisty!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz