czwartek, 11 czerwca 2015

Magia pozytywnych wzorców

- Wiesz synek - Dziadek Jacek oparł głowę na wielkiej niczym bochen dłoni i spojrzał rozmarzony przez okno, na śmieci targane wiatrem po podwórku - ilekroć nic mi się nie chce, myślę o tych wszystkich ludziach, którzy osiągnęli sukces poprzez wyrzeczenia, ból, trud, znój oraz ciężką pracę i... - staruszek zawiesił głos.
- Wiem, pozytywne przykłady działają na Ciebie mobilizująco...
- A gdzie tam! Tym bardziej mi się kur_a nic nie chce!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz