poniedziałek, 21 grudnia 2015

przePIS na kaczkę [2]


W Ministerstwie Obrony Narodowej trwają prace nad zapewnieniem Polsce dostępu do broni jądrowej. Taką informację podał wiceminister tomasz szatkowski w wywiadzie dla Polsat News 2.

Niedługo potem tenże sam wiceminister oświadczył, że:
"Nie trwają prace nad przystąpieniem Polski do programu Nuclear Sharing, który umożliwia dostęp do broni jądrowej członkom NATO, którzy takiej broni nie mają."

I niby nie ma tematu, i niby sprawy nie było, ale tomaszek skądś musiał wyłowić tę nowinę, bo w samodzielność myślenia jakoś nie wierzę. A łowisko myśli w tym ministerstwie może być tylko jedno...

sobota, 19 grudnia 2015

Nowicjusze

Ryszard zarzucił na ramiona ciężką, skórzaną kurtkę. Nerwowo namacał rękawy, wsuwając w nie kruche ramiona. Z butami poszło gorzej. Nie miał w zwyczaju rozwiązywać ich przy zdejmowaniu, a mocno poobrywane sznurówki ledwo pozwalały zesztukować choćby małą kokardkę. Międląc przekleństwa pod nosem z trudem wcisnął stopy w ciężkie glany i ponownie zacisnął supły na czarnych sznurowadłach.
- Już poszedłeś? - dobiegło z pokoju.
- Już prawie jestem na miejscu! - odpowiedział przez zaciśnięte zęby i nie czekając na odpowiedź małżonki, wyszedł z domu trzaskając drzwiami.
W sklepie przed półką stała już dwójka mężczyzn. Jeden z nich opisywał przez telefon trzymane w ręku opakowanie, drugi ważył w dłoniach dwie paczki, dwóch różnych firm.
- Co miesiąc kurwa to samo! - westchnął ciężko Ryszard - Czy okres musi je zaskakiwać jak zima drogowców? - sięgnął po opakowanie ulubionych podpasek żony i zapakował je do koszyka.
Kiedy stał przy kasie, spojrzał w kierunku opuszczonej przed chwilą sklepowej alejki. Dwójka mężczyzn nadal stała przed półką z podpaskami. Pierwszy opisywał przez telefon następne opakowanie, drugi ważył w dłoniach dwie kolejne paczki.
- Nowicjusze... - pomyślał, zapłacił i wyszedł.

czwartek, 3 grudnia 2015

MyLordzie #10


Już nie mój...

Jakiś czas temu, dokładnie po wyborach prezydenckich, kiedy opadł nieco kurz bitewny, a serce znowu zaczęło w miarę normalnie pompować krew, choć nie podobał mi się wybór większości (?), poprosiłem o danie p. Dudzie małego kredyciku zaufania. Dziś wiem, choć miałem nadzieję, iż kredyt spłacony zostanie z należnymi odsetkami, że zostałem przez pana AD zwyczajnie oszukany. Niestety to już ani mój prezydent, ani człowiek któremu powinienem okazywać szacunek (zawsze uważałem, że na to trzeba zasłużyć, bo to nie kokarda którą można przypiąć z urzędu do stanowiska, wieku czy wykształcenia).

A poniżej lista wstydu, którą p. AD w czasie trwania kampanii prezydenckiej nazwał umową programową z Polakami.
Dopisałem punkt 11 - nie bez powodu...

I proszę przypomnieć jak pan się nazywa?


zaPISki POlityczne [4]


Trybunał Konstytucyjny ogłosił, że czerwcowy wybór dwóch z pięciu sędziów Trybunału jest niezgodny z Konstytucją, a to oznacza, że trzech kandydatów wyłonionych przez PiS w listopadzie obejdzie się smakiem i nie dla nich sędziowskie stołki. Chyba szykuje się nam kolejne głosowanie pod osłoną nocy...